Bezrobotny, a poszukujący pracy

W okresie socjalizmu de facto nie istniał problem bezrobocia, gdyż gospodarka centralnie planowana zapewniała obywatelom zatrudnienie. Jeśli ktoś nie miał pracy, to tylko na własne życzenie. Pomijam przy tym sytuacje szykan politycznych ze stron władz. W świetnej komedii Jerzego Gruzy “Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy” pokazano w krzywym zwierciadle “bezrobotnych PRL”, dla których nie było w Polsce porządnej pracy z ich wykształceniem 🙂
W momencie wprowadzenia gospodarki rynkowej pojawiła się konieczność pomocy dla ludzi, którzy zostali bez pracy. Aktualnie to zagadnienie reguluje ustawa z 2004 roku o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. W słowniczku tej ustawy znajdziemy definicję bezrobotnego – to osoba niezatrudniona i niewykonująca innej pracy zarobkowej, zdolna i gotowa do podjęcia pracy w pełnym wymiarze czasu pracy, przy spełnieniu ponadto szeregu warunków ustawowych.  W przypadku osoby poszukującej pracy (definicja także zawarta jest w słowniczku ustawy) wymogi są mniej restrykcyjne – osoba poszukująca zatrudnienia, innej pracy zarobkowej, lub innej formy pomocy, zarejestrowana w urzędzie pracy. Inaczej również wygląda procedowanie w tych sprawach przez starostę. Uznanie za osobę bezrobotną następuje w formie decyzji administracyjnej, natomiast rejestracja poszukującego pracy odbywa się w drodze czynności materialno-technicznej (wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 grudnia 2005 roku, sygn. akt II SA/Wa 1974/05).